Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Zarządzanie coraz dłuższym życiem

wrzesień 10, 2018 dodany przez Anonimowy

Żyjemy w takich ciekawych czasach, w których jednocześnie mamy za mało czasu na wszystko, co chcemy lub powinniśmy, ale zarazem musimy przyznać, że zasób czasu powiększa nam się znacząco, bo i pomaga nam w tym technologia w pracy i w codziennym życiu, i zwyczajnie dłużej żyjemy. A jednak w sprawie czasu – nie czujemy się komfortowo.  Może trzeba do tego jeszcze inaczej podejść?
W naszych zawodowych sprawach zasób uwolnionego czasu teoretycznie „zwiększa się” nie tylko dzięki automatyzacji i robotyzacji, ale także dzięki temu, że procesy przebiegają w sposób coraz bardziej efektywny. Coraz więcej zadań możemy też oddać na zewnętrz, do wyspecjalizowanych firm, więc nie musimy nimi zarządzać w firmie, choć pozostaje nam oczywiście zarządzanie kontraktem z tą firmą. Teoretycznie też model pracy zespołowej – uważany obecnie za najbardziej pożądany w firmach – sprzyja oszczędzaniu czasu, bo nie musimy samodzielnie do wszystkiego dojść, lepiej możemy korzystać z cudzej – członków zespołu - wiedzy, inteligencji, twórczości. To teoria, która działa, gdy praca zespołowa funkcjonuje, a jak wiemy w praktyce często bywa to rzadkością.
Ponieważ coraz więcej czasu mamy na ważne zadania, winniśmy być mądrzejsi niż teraz. Jak to uzyskać? 
Żyjemy coraz dłużej. Najnowsze badania dowodzą, że zmiany w oczekiwanej długości życia zachodzą coraz szybciej i na coraz szerszą skalę, już nie tylko w krajach najbardziej zaawansowanych. Ludzie urodzeni po 1970 roku bardzo prawdopodobne że dożyją ponad 80 lat, a kolejne pokolenia przekroczą 100 lat życia. W skutek tych zamian tradycyjny model trzyetapowego podziału życia na okres dzieciństwa i dorastania, kiedy to i uczymy się do około 25 roku życia, potem dorosłości, kiedy przez następne około 40 lat pracujemy, a następnie starości kiedy to odpoczywamy na emeryturze przez średnio 15-20 lat staje się coraz mniej aktualny. Zmiany demograficzne i długie życie trwające 20 lat dłużej powodują, iż musimy  przystosowywać się do dłuższego życia i posiadania większej ilości czasu. Jakie są tego skutki? Co z tym czasem robić? Co w tym czasie robić? Jakie to ma skutki dla firm? Jakie to ma skutki dla pracowników?
100 lat to krótki czas w historii, ale jak duże i szybkie zmiany zachodzą w takim okresie pokazało ostatnie 100 lat. Kolejne 100 lat przyniesie jeszcze większe i bardziej dynamiczne zmiany. Ciała nasze  jednakże aż tak szybko nie ewoluują. W takim środowisku ludzie nieprzerwanie pracować na najwyższych obrotach zamiast 40 to przez 60 i więcej lat raczej się nie dadzą rady, więc konieczna jest zmiana trzy etapowego stylu życia na model fazowy. Pominąwszy fakt prawdopodobnego coraz większego „ulepszania” naszych ciał powstaje pytanie, które sobie zajdą niektórzy - czy wydłużymy któryś z trzech etapów życia czy pojawi się ich więcej? Co będzie sprzyjać lepszemu funkcjonowaniu w pracy, w warunkach, o których napisałem wyżej.
Ja skłaniam się ku teorii, iż etapów życia może nie będzie dużo więcej, ale będą występować na przemian: nauka, odpoczynek, praca, odpoczynek, nauka, …. i nie będą te etapy bezpośrednio związane z okresami rozwojowymi człowieka wiekiem tj. dzieciństwem, dorastaniem, dorosłością czy starością.
Taki fazowy model życia składać się będzie z następujących po sobie okresów uczenia się, odpoczynku, pracy, odpoczynku, uczenia się, itd.  Każda z faz składać się będzie z etapów – poznawczego - kiedy to poznajemy i utwierdzamy się w tym co chcemy robić w następnej fazie, przygotowawczego - kiedy to decydujemy i przygotowujemy się do tego co sobie zaplanowaliśmy,  rozwoju – kiedy rozwijamy swoje kontakty, relacje, umiejętności i kompetencje, dojrzewania – kiedy osiągamy nasze maksimum w każdej z dziedzin życia aż dochodzimy do punktu kiedy to już się nie rozwijamy, i transformacji – kiedy to przygotowujemy się do zmiany, wygaszamy naszą dotychczasową aktywność i szukamy tego, co chcielibyśmy robić w kolejnej fazie. Każda z faz i każdy z jej etapów będzie pełnoprawną częścią życia i zawierać będzie elementy takie jak praca i życie prywatne. Tylko wtedy nie będziemy uczenia czy pracy traktować po macoszemu. Nie będziemy też wyrywać czasu sferom pracy lub życia prywatnego, ciągle mając wyrzuty sumienia, że tym sferom coś zabieramy. Dawna koncepcja „work-life balance”, stawiająca za cel odnalezienie równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym, jest już nieaktualna, a najlepszym dowodem jest właśnie ten dyskomfort, że ciągle którejś sferze zabieramy należną mu część czasu, a i tak nie starcza czasu na wszystko. Ale takim dowodem jest też niepokój, co będę robić w tak przedłuży mi się życie, bo czy moje kompetencję będą stosowne do zmieniających się wymogów. Czy moje zdrowie pozwoli mi na takie ciągłe zmiany?
Dzisiaj potrzebna jest taka koncepcja równowagi, która stawia sobie za cel odnalezienie równowagi pomiędzy "pracą", „uczeniem się”, a „życiem prywatnym” jednocześnie, a także w kolejnych następujących po sobie etapach życia.
To, czego się nauczymy na początku życia, nie wystarczy nam na jego resztę. W trakcie życia wiele razy przestaniemy zajmować się czynnościami, którymi zajmowaliśmy się wcześniej, a poznamy i nauczymy się nowych umiejętności pozwalających robić coś innego czy bardziej wartościowego, dającego większą swobodę finansową i interesującego lub rozwijającego albo po prostu częściej odpoczywać. Staniemy się bardziej elastyczni i wartościowi dla firm. Dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość i nasze umiejętności oraz zainteresowania spowodują, iż częściej będziemy zmieniać miejsce życia, pracy i odpoczynku, a także zmieniać sposób życia i role, jakie będziemy pełnić w tych aktywnościach.
W najbliższych latach zarządzający organizacjami i procesami poszukiwać będą ludzi mających pomysły i wysokie kwalifikacje oraz nowe kompetencje. Ludzi otwartych i kreatywnych. Gotowych na zmiany, umiejących improwizować i szukać rozwiązań korzystając z najnowszych zdobyczy technologii. Zarządzanie procesami i ludźmi oraz uwolnionym czasem będzie polegało już nie tylko na tym, aby go optymalnie wykorzystać do realizacji dotychczasowych zadań, ale też aby wkomponować ludzi w dynamiczne zmieniające się procesy szybko rozwijających się firm, w których współpracują szybko zmieniający się ludzie z zautomatyzowanym oprogramowaniem i robotami w wielopokoleniowych i zróżnicowanych kulturowo zespołach.
 
Bartosz Radziszewski

W blogu Spostrzeżenia 2018/09/10 - 23:07 Czytaj

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes