Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Prawo do błędu.

czerwiec 14, 2018 dodany przez Anonimowy

Czy my mamy prawo do błędu? Czy dajemy naszym podwładnym prawo do błędu? Bywa z tym różnie.
Jest taka anegdota: dyrektor fabryki miał pomysł. Spytał przełożonych co o tym sądzą. Powiedzieli mu „to ty zarządzasz tą fabryką”.  Gość pomyślał, pokombinował i wdrożył ten pomysł. Rozwiązanie nie wypaliło, firma poniosła istotne straty (powiedzmy 1 milion dolarów). Po jakimś czasie dostał wezwanie na naradę do centrali. Liczył się z tym, że nie ujdzie mu na sucho ta wpadka. Jednak nikt się nawet nie zająknął. Więc sam zapytał o co chodzi. Jadąc, był przekonany, że jedzie po wypowiedzenie. I tu zaczyna się najciekawsze. Prezes koncernu powiedział mu, że właśnie zainwestowali w jego naukę milion dolarów. To by było bardzo głupie, gdyby teraz oddali go konkurencji.
Miałem sytuację, gdzie pracownik (informatyk), nazwijmy go (M) popełnił błąd wykasowania bazy, który informatycznie był łatwy do naprawienia. Natomiast każdy rekord wprowadzany na  nowo kosztował. To były na tyle duże pieniądze, że mogło zaboleć. Zwolnienie go nikogo by nie zdziwiło. Udało się to naprawić bez płacenia za ponowne udostępnienie danych, a ja zastanawiałem się co mam zrobić? Zostawiłem kolegę na stanowisku. To była prosta kalkulacja. Tak błąd mógł przytrafić się każdemu. Przyjdzie nowy pracownik i nie da gwarancji, że sytuacja się nie powtórzy. Prawdopodobieństwo, że (M), drugi raz postąpi podobnie, wydało mi się mniejsze. Zapytałem więc go tylko, czy w pełni zdaje sobie sprawę, z tego co się stało. Powiedział, że tak. Jakoś to mi wystarczyło i to koniec tej historii.
Obserwuję jak dużo tracą szefowie, którzy „drą się” na  podwładnych za ich przewiny. Ci próbują się jakoś usprawiedliwiać, ale nikt ich nie słucha. Mają zebrać na kark to wszystko co im się należy i straci na miazgę wyjść z gabinetu. Boją się potem podjąć jakiekolwiek działanie obarczone choćby odrobiną ryzyka. Stają się mistrzami spychologii.
Jak sprawić, by inteligentni, rozważni ludzie, mieli prawo do błędu, a mniej inteligentni i nierozważni, nie dostawali szansy na ich popełnianie?

W blogu Spostrzeżenia 2018/06/14 - 22:33 Czytaj

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes