Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Kolejny sukces informatyków UW a kryzys w edukacji. Czyli Znakomita wiadomość, ale w niewesołym kontekście.

kwiecień 7, 2019 dodany przez Anonimowy

Trzeba przyznać profesorowi Krzysztofowi Diksowi oraz profesorowi Janowi Madey’owi, że udało im się stworzyć ma WMIM znakomity ośrodek kształcenia informatyków. Bo to nie jest kwestią przypadku że w ostatnim dziesięcioleciu programiści z UW zdobywali 4 razy złote medale w chyba najbardziej prestiżowym konkursie programowania zespołowego ACM-ICPC. W tym dwukrotnie zajmując pierwsze miejsca. A od 25 lat regularnie występują w finałach. I to jest beczka miodu. Ale jest i dziegć. Nasi świetni programiści rozjeżdżają się po świecie, pracują w firmach zagranicznych. A polskich produktów software’owych, z wyjątkiem gier, znanych na świecie i globalnie rozpoznawalnych praktycznie nie ma. Programowanie co by to nie mówić bardzo zaawansowane i wymagające dużych umiejętności, ale jednak prace wykonawcze. W ogólności wygląda na to że polską specjalnością stały się zawody i funkcje wykonawcze. Bardzo dynamicznie rozwijającą się branżą są Shared Services, które są branżą całkowicie wykonawczą. Transport który stał się specjalizacją Polski w UE, to też nic innego jak prace wykonawcze. Polski przemysł z małymi wyjątkami dostarcza elementy składowe, podzespoły lub zajmuje się ich składaniem. I w tym momencie chyba należy wrócić do strajku nauczycieli, ale przede wszystkim do edukacji. I zadać pytanie na ile polska szkoła przygotowuje dobrze, korpo ludków i posłusznych obywateli, poprzez ich obciążanie nadmiarem lekcji oraz niekończącymi się zadaniami domowymi, a na ile ludzi ciekawych świata, krytycznych twórczo, przygotowanych do nadciągających wyzwań. Nie ma się co oszukiwać do zawodu nauczycielskiego, z wyjątkiem grupki pasjonatów nie idą najlepsi z najlepszych. Ci którzy tam trafią są sfrustrowani niskimi płacami oraz jeszcze niższym prestiżem zawodu. A przecież żadne programy, żadna infrastruktura nie zastąpi uczenia przykładem, uczenia przez przekazywanie pasji, czy przez wspólne stawianie pytań i szukania odpowiedzi. Nasza szkoła z wyjątkiem chwalebnych wyjątków, nie tyle nie pozwala gasnąć naturalnej dziecięcej ciekawości świata, co ją wręcz tłumi. Nasi uczniowie zamiast się uczyć współpracy, ścigają się między sobą i przygotowują się do wyścigów szczurów zamiast do kooperacji. Programy po 2015 z wielu przedmiotów zamiast nauczać w XXI sposób cofają nauczanie do XIX wieku. Ale kogo interesują kwestie edukacji w roku wyborczym? Widać, że głównym celem rządzących jest przedłużenie swojej władzy. Myślenie strategiczne, w naszym kraju nigdy się nie cieszyło nadmierną estymą. Mamy jak na kraj średniej wielkości, wielu zdolnych ludzi. Ale w odróżnieniu od innych krajów słabo wykorzystujemy ten potencjał. Bo niestety, przypadki informatyków Uniwersytetu Warszawskiego czy Wrocławskiego (6 miejsce na świecie) nie są zbyt częste. A potem nie za bardzo umiemy je spożytkować. W gospodarce nastawionej w duże mierze na kopiowanie i konkurowanie niskimi kosztami.

W blogu Spostrzeżenia 2019/04/07 - 13:16 Czytaj

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes