Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Jednak już na ziemi jest wieczność

sierpień 3, 2018 dodany przez Anonimowy

Pewno jak pytamy o wieczność, nasze myśli od razu uciekają do NIEBA ALBO PIEKŁA, a tymczasem i to zupełnie praktycznie możemy spotkać pewne rozwiązania, które już na ziemi pozwalają myśleć o wieczności. 
Jedną z takich "rzeczy" są wartości niematerialne i prawne. Oto w jednej z badanych przeze mnie spółek spotkałem się z dozwolonym przez międzynarodowe standardy rachunkowości rozwiązaniem, zgodnie z którym spółka oferująca różne usługi niematerialne założyła, że jej bazowy program będzie nieśmiertelny i będzie oferował nieskończony w czasie potencjał sprzedażowy. Skoro tak, to wartość tego aktywa niematerialnego nie podlega (bo może nie podlegać) amortyzacji.
Wartość Niematerialną i Prawną w takim przypadku można przyrównać tylko do Pana Boga. Bo w praktyce dzieci tego programu okazały się śmiertelne i jednak podlegają już amortyzacji. Podobnie próby ulepszenia Pana Boga również okazały się śmiertelne i też podlegają amortyzacji.
Żeby na ziemi być lub mieć coś nieśmiertelnego, trzeba więc naśladować ideały lub samemu być ideałem! Skoro więc teoria pozwala na nieśmiertelność, a praktyka ją uzupełnia, jak w ujęciu księgowym można zdefiniować nieśmiertelność? Przede wszystkim to coś, czego nie możemy dotknąć, ale będzie "to" w stanie przynosić stabilny strumień dochodów do końca świata.
Jak już pisałem - w analizowanej przeze mnie spółce nie zaobserwowałem prób powiększenia wartości tego, co nieśmiertelne. Czy stanowi to jakąś podpowiedź, że skarby lepiej gromadzić w NIEBIE, a nie na ziemi? Być może tak. Jest i druga strona medalu. Skoro stworzyłem coś prawie idealnego, co będzie mnie pożywiać do nieskończoności, jakąż mogę mieć motywację, żeby powiększać taką wartość nie materialną jeszcze na ziemi? Niewielką. To stanowi pewną podpowiedź: stwórzmy wartość, która będzie tylko nas  pożywiać na ziemi, a resztę (inne wartości) twórzmy po to, żeby pożywić innych.
Niestety nie ma paraboli z WNiP do świata materialnego. Po prostu nie ma materialnego perpetum mobile. Nawet w ujęciu księgowym, no chyba że kiedyś samochody będą jeździć same, nawet bez paliwa na wodór, ale wtedy cały świat musiałby być "z górki". Nie wykluczajmy jednak i tej hipotezy, bo niektórzy rzeczy niemożliwe załatwiają od ręki...  
A co dla mnie praktycznie znaczy nieskończoność? Co prawda wszystko jest względne, ale dla mnie to 40 lat. Po takim właśnie okresie pielucha za złotówkę, w którą przewijała mnie mama miałaby realną wartość 1 grosza (przy średnioważonym koszcie kapitału 12,5%). 
 

W blogu Spostrzeżenia 2018/08/03 - 12:02 Czytaj

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes