Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Człowiek i sztuczna inteligencja – rywalizacja czy współpraca?

grudzień 17, 2019 dodany przez Anonimowy

Biorąc pod uwagę rozwój technologii robotycznych oraz przyspieszające tempo budowania i wdrażania systemów sztucznej inteligencji, trzeba jednocześnie spojrzeć na to, że coraz większego znaczenia nabierają kompetencje tzw. miękkie, których pracodawcy poszukują u kandydatów na pracowników. Z jednej strony mamy więc możliwości wprowadzania automatów i robotów, które z powodzeniem zastępują człowieka w wielu zadaniach, z drugiej zaś potrzebę budowania zespołów, opartych na takich fundamentach jak empatia, komunikacja, kreatywność, a przede wszystkim humanizm, którego znaczenie w tworzeniu przyszłości biznesu jest nie do przecenienia.
Używamy pojęcia sztuczna inteligencja (ang. AI, artificial intelligence), powszechnie zastępując nim technologie zaawansowanych algorytmów. Proste i stosunkowo proste zadania, które dotychczas zajmowały wiele czasu wykwalifikowanym pracownikom, dzięki AI mogą być realizowane znacznie szybciej. Problemem jest jednak standaryzowanie danych wejściowych, chociażby ze względu na konieczność ich przetwarzania przez programy, których składnia jest z góry ustalona, nawet jeżeli algorytmy mają wiele możliwości automodyfikacji także w zależności od zmieniających się zasad tego przetwarzania oraz w zależności od wyników tego przetwarzania. Ale dopiero stworzenie uniwersalnej sztucznej inteligencji (ang. AGI, artificial general intelligence), będzie w jakikolwiek sposób odzwierciedlało możliwości percepcji i przetwarzania danych przez mózg człowieka, jednocześnie umożliwiając systemom cyfrowym kierowanie się nie tylko wynikami kolejnych iteracji przetwarzania danych, ale pozwalającymi czasem iść na przekór uzyskiwanym wynikom, czyli podejmować działania jakie wydawałyby się nielogiczne z punktu widzenia wcześniejszych doświadczeń.
Technologiczna przyszłość i wykorzystanie w niej AI oraz robotów wielu osobom wydaje się dużym zagrożeniem nie tylko w kontekście utrzymania stanowisk pracy przez ludzi, ale także wpływu na relacje społeczne. Wydaje się jednak, że w najbliższych latach nie tylko firmy technologiczne, ale i osoby odpowiedzialne za zarządzanie, w tym działy HR, powinny skupić się na kilku kluczowych kwestiach:
- budowanie wartości wzajemnej relacji pracownik-firma tak, aby pracownik czuł się szanowny i doceniany, dzięki czemu będzie bardziej związany z firmą, a swoje kompetencje będzie rozwijał pod kątem zwiększania aktywności i efektywności pracy;
- praca nad reputacją firmy, jaka wynika z jej kultury organizacyjnej oraz strategii działania, a dla której zagrożeniem jest niekontrolowany wypływ informacji o problemach wewnętrznych do internetu oraz aktualnych i przyszłych pracowników;
- podniesienie efektywności operacyjnej tak, aby rozwiązywanie problemów odbywało się w wielokrotnie krótszym czasie niż dotychczas, szczególnie tych dotyczących zmian organizacji pod kątem jej dostosowania do turbulentnego rynku, potrzeb klientów oraz współpracy z wszelkimi interesariuszami.
Oddanie w „ręce” AI poszczególnych obszarów działań niewątpliwie będzie dużym wyzwaniem, a już na pewno będzie prowadzić do odhumanizowania procesów poznawczych, możliwości budowania relacji, a także może ograniczyć kreatywność w szukaniu niestandardowych rozwiązań różnego rodzaju problemów. Algorytmy, nawet te najbardziej otwarte na automodyfikacje, mają bowiem to do siebie, że w oparciu o ten sam zestaw danych wejściowych, przetworzą go w określony sposób, dając na końcu powtarzalne wyniki. W naturze dzieje się nieco inaczej – ewolucja gatunków oraz błędy genetyczne sprawiają, że często dochodzi do anomalii, które w pewnych przypadkach powodują lepsze dostosowanie do otoczenia, a w innych nawet degradację całych populacji.
Niewątpliwą zaletą technologii jest to, że w pewnym sensie jest odporna na otoczenie – nie podlega emocjom, nie ma złego lub gorszego dnia, tylko działa tak, jak została skonstruowana i zaprogramowana. Więc chociaż osobiście jestem sceptycznym zwolennikiem wprowadzania rozwiązań opartych o AI, to jak najbardziej widzę w niej wiele korzyści. Z jednej strony nieosiągalne dla człowieka tempo przetwarzania złożonych danych, na dodatek pochodzących z różnych źródeł niemożliwych do ogarnięcia przez człowieka, pozwoli znacząco przyspieszyć nasze procesy decyzyjne. Z drugiej jednak strony dostrzegam szereg zagrożeń w tym, że błędy, jakie mogą powstać z najbardziej błahych powodów (nawet na poziomie błędów technologicznych w budowie procesorów, samej strukturze algorytmów, zużycia urządzeń, wprowadzanych do takich systemów zestawów danych), z punktu widzenia decyzji podejmowanych na bazie wyników z tego rodzaju systemów mogą kierować nas w stronę nieprzewidywalną, a nawet niechcianą. (OMEGA)

W blogu Spostrzeżenia 2019/12/17 - 00:59 Czytaj

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes