Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Broń atomowa fiskusa. Spotkanie 19.11.2014

listopad 27, 2014 dodany przez Anonimowy

Ministerstwo finansów podjęło kolejną próbę wprowadzenia do ustawy Ordynacja podatkowa ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania, która miałaby obowiązywać od 2016 r. Po raz pierwszy klauzulę antyabuzywną wprowadzono w Polsce w 2003 r., ale w 2004 r. Trybunał Konstytucyjny ją zakwestionował. Nowy projekt, jak zapewnia Ministerstwo Finansów, ma realizować zalecenia Trybunału Konstytucyjnego i wypełniać przede wszystkim zasady przyzwoitej legislacji. Celem ponownego wprowadzenia klauzuli jest przeciwdziałanie sztucznym konstrukcjom prawnym w ramach agresywnego planowania podatkowego. Czy jednak wprowadzenie tego rozwiązania do naszego porządku prawnego nie doprowadzi do tego, że każda optymalizacja podatkowa będzie podejrzana? Czy nie skrzywdzi tych, którzy prowadzą optymalizację w sposób dopuszczalny przez prawo?
 
Nad tym problemem zastanawialiśmy się podczas spotkania Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog” 19 listopada 2014 r. w Warszawie. Gośćmi specjalnymi klubu byli: Cezary Przygodzki, partner i doradca podatkowy Dentons oraz Rafał Mikulski, adwokat Dentons.
 
Klauzula jak huragan
 
Polska należy do krajów, które importują kapitał, więc MF zależy na tym, by przeciwdziałać zmniejszeniu wpływów podatkowych. Ponadto kampania na rzecz ukrócenia agresywnego planowania podatkowego ma znacznie szerszy, międzynarodowy zasięg. – Na wprowadzenie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania naciskają OECD i Unia Europejska, która wystosowała w tej sprawie stosowne zalecenie do krajów członkowskich – mówił Cezary Przygodzki. Na celowniku są transakcje i struktury, które prowadzą do nieuzasadnionego ekonomicznie zmniejszenia opodatkowania. Trudno więc nie mieć obaw – klauzula jest jak huragan, który nie wiadomo, kiedy się pojawi i kogo dosięgnie.
 
Jak się przed tym huraganem zabezpieczyć? – Żeby skorzystać ze struktury, która prowadzi do optymalizacji podatkowej, trzeba dobrze uzasadnić jej ekonomiczny cel – tłumaczy Cezary Przygodzki.
 
Doradca przytacza przykład struktury, która może budzić wątpliwości służb podatkowych: – Załóżmy, że w Polsce działa dystrybutor globalnej korporacji, która aby zmniejszyć podatek, przenosi kluczowe funkcje do podmiotu zarejestrowanego w Szwajcarii, a w Polsce powstaje struktura komisowa. Z punktu widzenia Polski erozja podatkowa jest znaczna – jeśli nic nie zmieniło się w od strony biznesowej tj. realny transfer ryzyk i funkcji nie nastąpił, ta konstrukcja może być kwestionowana przez organy podatkowe. Inny przykład dotyczący rozwiązań z wykorzystaniem znaków firmowych i przeniesienia praw własności intelektualnej do takich krajów, jak Cypr, Luksemburg czy Szwajcaria.
 
 
Walka z fikcją
 
W całej Unii Europejskiej ubytki podatkowe z tytułu agresywnej optymalizacji podatkowej idą w biliony euro. –  Gdy krajom Europy Zachodniej kryzys zajrzał w oczy, zaczęły poszukiwać źródeł dochodów – kontynuował Cezary Przygodzki.  W OECD i G 20 determinacja jest ogromna. Mamy do czynienia z istną rewolucją w zasadach międzynarodowego opodatkowania.
 
Ale Unia Europejska nie jest monolitem. – Każdy dba o swoje interesy i my także powinniśmy to robić, a nie wdrażać rozwiązania, które mogą zaszkodzić biznesowi – przekonywał Olgierd Bagniewski, ekonomista Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog”. Ktoś, kto do tej pory działał legalnie, w wyniku zmiany przepisów może iść do kryminału. To naturalne, że firmy szukają krajów, gdzie podatki są niższe, w Bułgarii na przykład opodatkowanie wynosi 10 proc. Zamiast wysokich podatków i rozwiązań rodzących ryzyko warto zadbać o hermetyczność, prostotę i transparentność systemu. W podatku dochodowym od osób fizycznych należałoby zlikwidować opodatkowanie nędzy, ustanowić wysoki próg kwoty wolnej i tak jak w Nowej Zelandii pozwolić podatnikom rozkładać dochód na członków rodziny. W biznesie głównym podatkiem powinien być podatek od obrotu – dochodowy tylko wtedy, gdy nie byłby mniejszy od obrotowego. Jeśli firma nie płaci podatku dochodowego, płaci 2 proc. obrotowego. Budżet by nie tracił, bo podatki by nie wypływały. Proste. Tymczasem nasz system jest skomplikowany,  nieszczelny i kosztowny. Mamy rzeszę urzędników, bo wszystkich trzeba kontrolować. Biznesu nie sposób prowadzić bez doradcy podatkowego.
 
Z jednej strony państwo chce uszczelniać system podatkowy poprzez wprowadzenie ryzykownej dla biznesu klauzuli, z drugiej utrzymuje Specjalne Strefy Ekonomiczne, gdzie przez lata obowiązują wakacje podatkowe. – Korporacje zagraniczne skwapliwie z tego korzystają, a jak kończy się okres wakacji, wycofują się z naszego kraju – zauważył jeden z dyskutantów.
 
Cezary Przygodzki nie widzi tego tak jednoznacznie: – SSE działają i mają działać do 2026 r. Przywileje dla inwestorów dotyczą nie tylko firm zagranicznych, ale również krajowych. Rzeczywiście SSE miały służyć rozwojowi regionów opóźnionych, a największą popularnością cieszą się te, które są zlokalizowane w regionach dobrze rozwiniętych, ale z moich doświadczeń wynika, że ulgi podatkowe nie są jedynym, czy głównym powodem prowadzenia tam biznesu przez inwestorów zagranicznych. Pewien inwestor na przykład wybudował fabrykę w SSE na zachodzie Polski z powodu bliskości rynku niemieckiego, który jest głównym odbiorcą jego towarów. Dlatego myślę, że on się nie wycofa, gdy przywileje się skończą. Ponadto Polska nadal przyciąga inwestorów względnie tanią siłą roboczą. Obecnie siłą robocza w Polsce tylko kilka procent droższa niż w Chinach. Korzyści z funkcjonowania SSE są nadal wyższe niż uszczerbki dla budżetu spowodowane podatkowymi ulgami. Gdyby zlikwidować SSE, CIT udało by się obniżyć o około 2 proc., gdyż zwolnienia podatkowe w SEE to około 2 mld zł.
 
Prosty system, zastąpienie podatku dochodowego obrotowym, przyniósłby więcej korzyści niż skompliwowane i budzące kontrowersje ulgi podatkowe – nie dawał za wygraną Olgierd Bagniewski. System podatkowy służy bowiem nie tylko zapewnieniu budżetu wystarczającego na funkcjonowanie państwa, ale również jest – powinien być - narzędziem polityki gospodarczej, pomagającym w rozwoju kraju.
 
 
Prosto nie będzie
 
Nie tylko my komplikujemy system podatkowy. – Państwa Unii Europejskiej, i nie tylko, coraz bardziej wyciągają rękę po kolejne dochody – stwierdził Rafał Mikulski. Teraz taką nową dziedziną jest na przykład gospodarka cyfrowa. Z USA nieustannie płyną sygnały, które zmuszają Unię Europejską do ciągłego rewidowania reguł postępowania. Klauzula przeciw unikaniu opodatkowania obowiązuje już w wielu krajach, ale Amerykanie nie przestają przeć do przodu, a Europa próbuje dotrzymać im kroku. Na przykład uruchomili automatyczną wymianę informacji o wszelkich ruchach na rachunkach bankowych. Teraz Europa podąża ich śladem.
 
Eksperci Dentons starali się wytłumaczyć, że ogólna klauzula przeciw unikaniu opodatkowania ma charakter regulacji nadzwyczajnej, ma pełnić funkcję prewencyjną, i jako taka spełnia swoje zadanie tam, gdzie już obowiązuje. – Oczywiście istnieje przestrzeń między optymalizacją podatkową a uchylaniem się od opodatkowania, nieraz trzeba zadać sobie wiele trudu, żeby udowodnić, że transakcja jest lub nie jest sztuczna – dodał Rafał Mikulski.
 
Klauzula ma przeciwdziałać tworzeniu sztucznych struktur i zabezpieczać przed agresywnym planowaniem podatkowym, ma być wymierzona głównie w większe podmioty korzystające z takich rozwiązań, ale próg łącznych korzyści podatkowych osiągniętych w ciągu roku podatkowego, który uzasadnia jej stosowanie to zaledwie 50 tys. zł (znaczna korzyść). Opinia zabezpieczająca przed wykorzystaniam klauzuli wydawana przez resort finansów kosztować miałaby 15 lub 30 tys. zł. Pojawia się więc pytanie, czy głównym ofiarami klauzuli nie staną się małe i średnie przedsiębiorstwa? – Uważamy, że ta broń nadzwyczajna fiskusa w praktyce będzie wykorzystywana głównie wobec średniaków i to im stanie się największa krzywda – nie kryli obaw dyrektorzy.
 
Eksperci Dentons przekonywali, że klauzula antyabuzywna jest jak broń atomowa, nie powinna więc być stosowana powszechnie, lecz tylko w nadzwyczajnych sytuacjach. – Może kilka razy w roku, tak jak ma to miejsce w innych państwach – przypuszcza Cezary Przygodzki. Ten przepis ma być po to, by odstraszać przed agresywnymi rozwiązaniami, a nie po to, aby prowadzić setki skomplikowanych postępowań kontrolnych o niepewnym wyniku dla organów podatkowych.
 
Cezary Przygodzki przypomniał, że ustawa, zgodnie z zapowiedziami Ministra Finansów, ma zacząć obowiązywać od 2016 r. i będzie dotyczyć zobowiązań podatkowych powstałych po tej dacie. To nie wyklucza objęcia klauzulą transakcji gospodarczych sprzed tej daty, których skutki podatkowe mogą nastąpić po jej wejściu w życie, dlatego zachęcał, by przed wejściem w życie nowych przepisów przejrzeć wszystkie transakcje i już działające struktury, które mogą budzić wątpliwości.

Relacje ze spotkań Business Dialog 2014/11/27 - 20:24 Czytaj

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes