Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Balcerowicz - be, ale co zrobiliby inni?

grudzień 18, 2019 dodany przez Anonimowy

Przez minione 30 lat krytykowałem Leszka Balcerowicza za wiele rzeczy. I to nie ex post ale na bieżąco. Za ustawę o szczególnym uregulowaniu stosunków kredytowych i uprzywilejowanie banków, za zbyt długie utrzymywania sztywnego kursu USD, za sztywne ceny węgla, za podatek eksportowy na węgiel w wysokości 80%, za fatalnie skonstruowaną progresję podatkową, za dziwne zmiany przepisów podatkowych ze słynnym trzydniowym vacatio legis miedzy 27 lutego a 2 marca w przestępnym roku 1992, za podwyższanie składek na ZUS a później za zrobienie OFE, za brak transparentności przy prywatyzacji i późniejsze jej powstrzymanie.
Osobiście wprowadziłbym liniowy podatek dochodowy (teraz już bym go zlikwidował, ale wtedy jeszcze dopuszczałem jego istnienie), ustanowiłbym równą emeryturę dla wszystkich, wszystkie spółki wprowadziłbym na giełdę w rękach państwa zostawiając tylko infrastrukturę, ale wcześniej spółki chemiczne bym skonsolidował, a za to telekomunikację (TPSA – dziś Orange) bym podzielił. Nie zlikwidowałbym PGR – pozwoliłbym im upaść. Budowałbym w pierwszej kolejności drogi szybkiego ruchu, a nie autostrady.
Jak jednak czytam krytykę Balcerowicza w wykonaniu Razem i PiS,  się zastanawiam co zrobiliby oni?
Jakby tak to Jarosław Kaczyński wszystko przejął już w ’89 (a nie tylko SuperExpres), czy wprowadziłby program 5.000.000+ żeby od popytu wewnętrznego polskie sklepy się zapełniły towarami produkowanymi w polskich fabrykach? Może cała Polska by się rozwinęła jak spółka Srebrna!
Adrian Zandberg wtedy właśnie wrócił z Danii, więc to co zobaczył rzeczywiście mogło mu się wydać koszmarem – te łóżka polowe i szczęki rozstawione na ulicach, tłum wygłodzonych przez Balcerowicza ludzi cisnący się do McDonaldsa przy Marszałkowskiej, czy Centrum Handlowego King Cross przy Grochowskiej. Bo przecież wcześniej nie mogło być źle skoro był socjalizm i rządzący gospodarką posługiwali się książkami Marksa?
Adrian miał wówczas raptem  10  lat, więc pomysłów  na to, jak nie dać niszczyć polskiej gospodarki kapitalistom miał prawo jeszcze nie mieć. Za to jego koalicyjny kolega z Lewicy Razem – Włodek Czarzasty – miał już plan dalszego rozwoju socjalizmu. Niestety, generał Jaruzelski nie pozwolił mu go zrealizować i w Magdalence zrobił spisek przeciwko bratniemu Związkowi Radzieckiemu, z którym sojusz mieliśmy zapisany w konstytucji i zrezygnował z – także zapisanej w konstytucji – przewodniej roli Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w budowaniu pomyślności gospodarczej przyszłych pokoleń.
Naprawdę chętnie poznałbym ten plan i poczytał jakąś historię alternatywną polskiej gospodarki po ’89 roku w wizji Razem z PiS. Aczkolwiek jest nadzieja, że pokłóciliby się tak o krzyż w Sejmie i religię w szkołach, że z gospodarką nic by wspólnie nie zrobili.

W blogu Spostrzeżenia 2019/12/18 - 12:31 Czytaj

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes