Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Żeby emocji nie było za dużo

maj 31, 2011 dodany przez admin

Można mieć dobry pomysł na biznes, dobry pomysł na rozwój biznesu, ale nie odnieść sukcesu. Kreatywność jest warunkiem koniecznym, ale nie dostatecznym. Biznesmen, menedżer musi także podsiadać odpowiednią osobowość.

Małgorzata Pokojska

Najczęściej wymieniane cechy to skłonność do ryzyka i zdolności komunikacyjne. Niewiele mówi się o emocjach, choć ryzyko zawsze rodzi emocje, a otoczenie zwykle nie pomaga ich poskromić. Jaką rolę grają emocje w biznesie? Kiedy pomagają, a kiedy przeszkadzają? Jak sobie z nimi radzić? – zastanawialiśmy na spotkaniu Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog”, które odbyło się 27 mają 2011 r. w Warszawie. Dyskusję wspierali: Iwona Kuś, coach, psycholog i Maciej Iwankiewicz, prezes Gravat Group.

Gdy mówimy o emocjach, najczęściej myślimy o negatywnych emocjach. /.../

Kto sieje strach

Zidentyfikowanie źródła złych emocji nie było trudne. – To strach – powiedział Maciej Sztompke, właściciel firmy Provimus, specjalizujący się w konsultingu strategicznym. Strach jest /.../ – Lęki rzeczywiście nabywamy w życiu, ale wynosimy je najczęściej z domu, potem tylko pogłębiamy kolejnymi złymi doświadczeniami w szkole i w pracy – tłumaczyła Iwona Kuś. Każdy jednak ma /.../ – Dlatego zanim zaczniemy oskarżać szefów o sianie strachu, należałoby się przyjrzeć, czy są to pojedyncze przypadki, czy zjawisko masowe w firmie – zauważyła Agnieszka Staroń, coach, właścicielka firmy Maga Consulting. Jeśli masowe, to rzeczywiście trzeba przyjrzeć się wyższym szczeblom zarządzania.

Czy utrzymywanie podwładnych w napięciu opłaca się szefom? Na krótką metę pewnie tak, ponieważ strach ułatwia stosowanie nacisków, ale na dłuższą metę szkodzi wszystkim, bo – jak zauważył Marek Jagielski, menedżer Six Sigma /.../

Inteligencja emocjonalna

/.../

Lustro dla szefa

/.../ – Nie wierzę, by dorosły człowiek mógł nie wiedzieć, jak reaguje – oponował Tomasz Pieniążek, prezes spółki Hotele Spa Dr Irena Eris.

/.../

Brak lustra jest pułapką dla menedżera. – Kto go rozumie, będzie rozmawiał z podwładnymi i zadawał im pytania – mówił Marek Jagielski. – Wiele pytań, bo inaczej nie dojdzie do sedna – wtórował mu Maciej Sztompke. – Nie zawsze podwładni mają odwagę szczerze odpowiadać na pytania, dlatego najlepiej zatrudnić zewnętrznego konsultanta – radziła Agnieszka Staroń. – Zaufanie jest u nas problemem szerszym, społecznym – zauważył Maciej Sztompke. Patrzymy na siebie wilkiem, podczas gdy na Zachodzie /.../ – Trudno znaleźć przyczynę, bo jak skończył się poprzedni ustrój, zaczął się wyścig szczurów i znów patrzymy na siebie z nieufnością, bliźni stał się teraz konkurentem – replikował Maciej Iwankiewicz. Pod względem poziomu zaufania jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie, choć nie tylko my borykamy się ze spuścizną poprzedniego systemu i z niską jakością życia.

Detoksykacja emocji

Czy jest iskierka nadziei, że zaczniemy się zmieniać? – Obserwuję młodych ludzi i widzę, że oni obierają inną drogę – mówił Gracjan Fiedorowicz, dyrektor finansowy Pracuj.pl. U nich łatwiej /.../

Czy jednak to wystarczy, by pozbyć się negatywnych emocji? /.../ – Trzeba zastanowić się, skąd biorą się negatywne emocje i poszukać rozwiązania, nieraz z równowagi wyprowadzają nas drobiazgi, ale nie jesteśmy tego świadomi – stwierdziła Katarzyna Lawrenc. – Kultura korporacyjna powinna /.../

Kontaktowanie się z podwładnymi to podstawa skutecznego zarządzania. /.../ – Może prezes nie miał czasu, menedżerowie wysokiego szczebla cierpią na deficyt czasu – sugerował Przemysław Mencel, dyrektor finansowy Grass Cavagna Group Polska. – Menedżerowie wysokiego szczebla /.../

Złe słowo manipulacja

– Manipulacja czasami jest potrzebna, gdy służy realizacji celów – postawiła sprawę jasno Iwona Kuś. Wywołała burzę. – Manipulacja w potocznym znaczeniu ma zabarwienie pejoratywne, bo oznacza, że ktoś działa na czyjąś szkodę – ripostował Maciej Sztompke. Ludzi nie wolno oszukiwać, /.../

Czy jednak na pewno? Iwona D. Bartczak, szefowa Business Dialog, prowadząca spotkanie, przywołała przykład /.../ Ale czy dzisiaj, gdy horyzont czasowy biznesu skrócił się, takie rozwiązanie byłoby możliwe? Raczej nie. /.../

Wielu uczestników dyskusji uważało jednak, że i dziś jest sens włączać pracowników w rozwiązywanie trudnych problemów firmy, pod warunkiem, że relacje między kierownictwem a załogą oparte są na zaufaniu, a więc na dobrych emocjach. – Zaufanie trzeba budować w latach tłustych – zalecał Marek Jagielski. Gdy atmosfera zaczyna gęstnieć, jest już za późno. – Jeśli się ludziom czegoś uczciwie nie powie, to i tak będą coś wiedzieli i tworzyli swoje teorie spiskowe – zauważył Tomasz Pieniążek. U nas zawsze rozmawiamy z pracownikami, gdy mamy problem do rozwiązania. W ten sposób okazujemy im szacunek, a oni w zamian darzą nas zaufaniem.

Wnioski: – Zarówno intelekt, jak i emocje są ważne w procesie zarządzania firmą, a zadaniem menedżera, sprawdzianem jego talentu jest wyważyć właściwe proporcje między nimi – stwierdziła Iwona Kuś. – Musimy posługiwać się jednym i drugim – przyznał Maciej Iwankiewicz. Szef musi być trochę aktorem, który chcąc być wiarygodny, sięga do rezerw dobrych emocji. Nie osiągnie jednak wiele, jeśli nie będzie zachowywał się w sposób naturalny i nie będzie miał dobrej komunikacji z podwładnymi.

28.05.2011

Pełen tekst ukazał się w wydaniu elektronicznym Business Dialog Bulletin.

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes