Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Systemy ERP - co ważnego w nowosciach

maj 31, 2011 dodany przez admin

Kryzys ekonomiczny stwarza od kilku lat nacisk na obniżkę kosztów i na tej fali zyskały popularność koncepcje i rozwiązania idące w kierunku optymalizacji wykorzystania zasobów informatycznych.

Andrzej Góralczyk

Słowem kluczem stało się hasło SaaS czyli software jako usługa. Software, którego nie kupujemy, lecz wynajmujemy dostęp do systemu i aplikacji znajdujących się na serwerach zewnętrznego dostawcy. Jednakże pomysł tylko z pozoru wydaje się prosty, a w realizacjach praktycznych różne jego odmiany ukazują różne ograniczenia. Trzy główne odmiany to tradycyjne usługi ASP (aplikacja w zasobach zewnętrznych, ze standardową konfiguracją), nowsze wysoko wydajne przetwarzanie kratowe (Grid Computing) oraz aktualny hit sezonu – przetwarzanie chmurowe (Cloud Computing). Pierwsze rozwiązanie wyczerpało swój potencjał biznesowy i zajmuje określone stabilne miejsce na rynku małych i średnich przedsiębiorstw. Drugie znajduje zastosowanie w przetwarzaniu ogromnych zbiorów danych, więc raczej w badaniach naukowych, a (jeszcze?) rzadko w biznesie.

SaaS ERP wychodzi na prostą

Im aplikacja bardziej złożona, tym więcej trudności sprawia wdrożenie wykorzystania jej w środowisku Cloud Computing. Aplikacje ERP należą właśnie do tych najbardziej złożonych, więc część dostawców próbowała czarować klientów nazywając „chmurką” nawet zwykły klaster serwerów. Prasa fachowa ogłaszała natomiast, że ERP jest „bastionem oporu” przed SaaS, w domyśle przed Cloud Computing. Gartner chyba 2 lata temu stwierdził, że po prostu SaaS ERP jest jeszcze pomysłem niewystarczająco dojrzałym. Ale już w ubiegłym roku sprzedaż tego rozwiązania wzrosła na tyle, że można mówić iż Cloud Computing zyskuje uznanie rynku. Spojrzenie na praktykę pierwszych wdrożeń pokazuje zresztą, że to nie bastion oporu, lecz po prostu długi okres trudnego uczenia się.

Od strony ekonomiki inżynierskiej sens Cloud Computing jest taki sam, jak w przypadku klastera serwerów. Chodzi o taki przydział zasobów (głównie mocy obliczeniowej), aby zwiększyć stopień ich wykorzystania. Klaster kilku serwerów potrafi obsłużyć dziesiątki i setki użytkowników, gdyż moce obliczeniowe poszczególnych maszyn są przydzielane dynamicznie zależnie od aktualnego chwilowego zapotrzebowania. Kilka serwerów zamiast dziesiątek, a nawet setek... Cluod Computing ten „prawdziwy” idzie jeszcze dalej:/.../

W popularnych zastosowaniach internetowych powiązanie ze sobą serwisów w rodzaju Facebook i YouTube wygląda na zadanie nietrudne, ale też ilości przetwarzanych danych są niewielkie, a interfejsy proste. W zastosowaniach biznesowych, gdy w grę wchodzą złożone operacje i duże zbiory danych, optymalizacja Cloud Computing okazuje się zadaniem nowym, wymagającym zmiany sposobu myślenia o ekonomice przetwarzania danych, więc nic dziwnego, że trzeba się tego długo uczyć.

/.../ Początkowe wdrożenia odbywały się najwidoczniej bez zapoznania się z praktyką wdrożeń Grid Computing, sprzed 6-7 lat, gdyż popełniano dokładnie te same błędy. Wykorzystanie mocy obliczeniowych rzeczywiście poprawiało się, ale kosztem np. przeciążenia sieci transmisją olbrzymiej ilości danych. Dawała o sobie znać pułapka charakterystyczna w ogóle dla IT – dysponowanie praktycznie nieograniczoną mocą procesorów skłaniało do mnożenia zadań ponad poziom niezbędny. Popełniano błędy w organizacji przechowywania danych (storage), które przecież jest stosunkowo kosztowne niezależnie od konfiguracji itd. W efekcie opłaty za wynajem chmury okazywały się grubo wyższe niż zakładano, a koszty implementacji niewiele niższe, niż rozwiązań tradycyjnych.

Nie mam pewności, co zadecydowało o przełamaniu barier w przypadku SaaS ERP, ale przypuszczam, że /.../ Skrupulatnie przeprowadzona konfiguracja i dobrze zdefiniowane zadania przynoszą co najmniej 40% oszczędności w porównaniu z samym tylko przeniesieniem zadań na chmurę. Koszty roczne eksploatacji SaaS ERP przez średniej wielkości przedsiębiorstwo mogą zamykać się nawet w kilku czy kilkunastu tysiącach euro! Oczywiście w przypadku schematu płatności za wykorzystaną moc.

Kilka słów o chmurze

Z punktu widzenia Użytkownika chmura jest po prostu fragmentem sieci Internet. Firma korzystająca z chmury nie potrzebuje serwerowni z zainstalowanym na maszynach systemem operacyjnym i aplikacjami. Wystarczy połączenie z siecią. Nawet niekoniecznie z komputera osobistego, gdyż można się połączyć z chmurą za pomocą dowolnych urządzeń mobilnych posiadających przeglądarkę internetową, w rodzaju iPoda. Rolę całej tradycyjnej maszynerii pełni chmura i ucieleśnia w ten sposób ideę „Internet jako komputer”.

Małej firmie wystarcza na ogół zestaw aplikacji Zoho, w którym znajdują się zarówno aplikacje biurowe, jak i aplikacje biznesowe, takie jak księgowość z zarządzaniem finansowym, CRM, zarządzanie projektami, narzędzia do współpracy w rodzaju Wiki, narzędzia do prowadzenia spotkań online itd. Aplikacje Zoho są częściowo zintegrowane w chmurze z aplikacjami Google, więc firmy prowadzące biznes w sieci mają do dyspozycji dodatkowo arsenał narzędzi prezentacji danych liczbowych, multimedia You Tube, albumy Picasa ze zdjęciami i innymi obrazami, narzędzia komunikacji (poczta, powiadamianie), agregatory, wizardy do tworzenia stron WWW udostępniających przetworzone dane publiczności,...

Firmy średnie, duże i wielkie korzystają na ogół z chmury i usług sieciowych Amazon. Rozpoczęcie pracy w chmurze jest proste – wystarczy /.../

Sztuka zadawania pytań

Trochę na marginesie zagadnienia optymalizacji zasobów ICT, ale niewątpliwie pod tym samym naciskiem na redukcję kosztów pojawiają się ostatnio próby upowszechnienia dobrych praktyk w dziedzinie zakupu systemu informatycznego. W tym właśnie kierunku zmierza przesłanie artykułu dr inż. Ludwika Maciejca zamieszczone obok.

Wśród rozmaitych propozycji na uwagę zasługują pomysły /.../ Dzięki temu średnie, duże i wielkie firmy będą mogły uchronić się od kupowania kota w worku i od straty dużych pieniędzy na nietrafione projekty.

Business Intelligence przed małą rewolucją

W ubiegłym roku przez środowiska specjalistów Business Intelligence przetoczyły się dyskusje wyraźnie wskazujące na kryzys tej dziedziny wspomagania biznesu. Lamenty dotyczyły głównie dwóch kwestii: niskiego popytu na usługi BI oraz niskiej jakości danych, która w oczach wielu specjalistów wręcz uniemożliwia im efektywną pracę.

Nawiasem mówiąc podobne problemy ujawniają się od lat w badaniach opinii i dyskusjach prowadzonych w klubach menedżerskich organizowanych przez Business Dialog. Firmy często /.../

Wspomniane wyżej ubiegłoroczne dyskusje były obserwowane i niekiedy komentowane przez analityków „ogólnych” i chyba dzięki temu do świadomości nielicznych jeszcze specjalistów Business Intelligence dotarło spostrzeżenie, że oba problemy są powiązane. Z jeszcze większą niechęcią bądź niezrozumieniem przyjmowali uwagę, że dane NIGDY nie będą kompletne, spójne, w pełni prawdziwe,... a rzeczą profesjonalisty jest poradzić sobie z tym.

Co to oznacza? To, że u samych podstaw koncepcji BI leży niewłaściwe założenie. /.../

Na koniec trzeba wspomnieć o idei niezwykle kuszącej, mianowicie o połączeniu Business Intelligence, korzystającej w praktyce głównie z danych z systemów CRM i ERP, z zewnętrznymi źródłami danych za pomocą... Cloud Computing. Jeśli idea rozwinie się w 2011 roku, to będzie o czym pisać w naszym następnym raporcie o rynku ERP.

Pełen tekst został zamieszczony w wydaniu elektronicznym raportu o rynku ERP, na płycie CD-ROM.

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes