Przejdź do treści
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

W poszukiwaniu życzliwości

maj 22, 2007 dodany przez admin

Klub InspirationsNajważniejsze korzyści wynikające z uczestniczenia w zaprzyjaźnionej społeczności zwykle nigdzie nie są zapisane, rzadko są przywoływane w debatach i rozmowach, może nawet nie do końca uświadamiane, ale tylko one – gdy są realizowane – podtrzymują trwanie i żywotność danej społeczności.

Iwona D. Bartczak

Kiedy powołujemy nowe stowarzyszenie, klub czy inną społeczność i piszemy pierwsze dokumenty uzasadniające ten krok, na ogół wyliczamy wyrafinowane korzyści z tego przedsięwzięcia. Koniecznie musi się tam znaleźć zdobywanie wiedzy, wymiana doświadczeń, rozwój zawodowy albo inny, nawiązywanie pożytecznych znajomości, poszerzenie możliwości załatwienia ważnych dla siebie spraw, zwiększenie ważności swojego głosu czy swojej opinii, itd. To prawda, że o to wszystko nam chodzi, że zależy nam na realizacji tych celów. Trudno zresztą z nimi dyskutować, są ze wszech miar słuszne, pożyteczne i praktyczne. I tak poważnie, przekonująco brzmią w dokumentach czy informacjach prasowych! Od razu widać, że inicjatywa jest godziwa, o ważne rzeczy walczy, warto w niej uczestniczyć lub ją wesprzeć.

Nie to jest najważniejsze

Od wielu, wielu lat obserwuję żywot organizacji, stowarzyszeń, klubów. /.../ Moim zdaniem, najważniejsze w nich nie są tzw. cele statutowe. Nie one gwarantują trwanie i rozwój tych organizacji. Cele statutowe są pretekstem do zaspokojenia innych potrzeb, właśnie tych, które leżą u podstaw chęci stowarzyszania się. Ale cele statutowe też są ważne, trzeba je tylko umiejętnie realizować. Rozważmy więc najpierw te oczywiste, czyli cele statutowe.

Wspierać, nie zastępować

Cele statutowe to są zwykle te, o których pisałam w pierwszym akapicie. A te potrzeby można zaspokoić na wiele innych sposobów, niekoniecznie stowarzyszając się. /.../ Jeśli obywatele nie są zadowoleni z tej instytucjonalnej formy, wówczas organizują stowarzyszenia, które mają albo ją pobudzić, albo zreformować, albo zastępować w pewnym zakresie, działając jak proteza. /.../

A teraz najważniejsze

Co jednak powoduje, że stowarzyszenie potrafi wykrzesać z siebie więcej mądrości i energii niż formalna organizacja czy instytucja? /.../ Co z tym można zrobić? Można nie pozostawiać tych spraw samym sobie i ograniczać się do odgadywania i reagowania. Można samemu kształtować swoje środowisko społeczne i od razu nadawać mu cechy nam przyjazne. Mówi się, że żyłka do przedsiębiorczości jest to nieugięta wola kształtowania świata gospodarczego wedle własnych reguł. Obywatelskość, aktywność społeczna to też jest taka właśnie nieugięta wola, aby relacje społeczne zmieniać na bardziej życzliwe, przejrzyste i pełne dobrej woli, na takie, w których jest więcej zaufania i mniej obaw.

Istotą stowarzyszenia lub klubu, świadomie powołanej i pielęgnowanej społeczności, jest przede wszystkim realizacja potrzeby posiadania przyjaznego otoczenia, życzliwych osób, chętnych do pomocy i umiejących przynieść tę pomoc w razie potrzeby, ludzi, do których można zadzwonić bez obawy, że robi im się kłopot albo sobie zobowiązanie.

Można ująć w formalne ramy

Życzliwość, dobrą wolę, pomoc sobie nawzajem, zaufanie można – wbrew pozorom – ująć w wiele form organizacyjnych, aby je bardziej uwidocznić i rozwijać. /.../ Wszystkie reguły dostępności członków zarządu i innych osób, którym powierzono jakieś zadania, są najlepszym sprawdzianem życzliwości w danym stowarzyszeniu. Powinny być określone, zapisane i wypełniane.

Zasady demokracji są także do zastosowania, z tym że w przypadku stowarzyszeń nie są one wystarczające. Stowarzyszenia muszą widzieć przede wszystkim jednostkę a nie większość. Demokracje oddają rację większości, bo przecież nie dobiera się uczestników społeczności, w których zazwyczaj jesteśmy – państwa, miasta, osiedla, firmy, parafii. Ale do stowarzyszeń należymy dobrowolnie i z wyboru. Nikt tam nie jest ważniejszy czy godniejszy od drugiego.

 

Są to fragmenty tekstu, którego całość znajduje się w elektronicznym wydaniu Business Dialog Bulletin.

W publikacji: 
Biuletyn Nr 2, maj 2007

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes