Zapraszamy
Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...
Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy
Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...
Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy
Wicepremier Zyta Gilowska przedstawiła obiecywany projekt reformy finansów publicznych. Jest to jednak program oszczędnościowy. Ekonomiści ciągle pytają o program redukcji wydatków budżetowych.
Małgorzata Pokojska
Zyta Gilowska unika hasła reformy finansów publicznych. Swój program nazwała programem konsolidacji finansów publicznych. Zakłada on likwidację kilkudziesięciu tysięcy jednostek i rozwiązań – anachronicznych, nie przystających do potrzeb nowoczesnego państwa i zachęcających do marnotrawstwa. Oszczędności z tego tytułu mają sięgnąć co najmniej 10 mld zł w ciągu najbliższych dwóch lat.
/.../
Z wypowiedzi pani wicepremier tchnie optymizm, ale najwyraźniej woli mówić o oszczędnościach, niż o cięciach w wydatkach. Koncentruje się na tym, co sama może zrobić, a sfera wydatków socjalnych, najczęściej wskazywanych przez ekonomistów jako potencjalna „rezerwa” cięć, nie leży przecież w jej gestii. To domena innych ministrów, no i rządu, w którym układ sił politycznych jest mało stabilny i którego członkowie nie do końca rozumieją wyzwania polityki budżetowej...
Są to fragmenty artykułu, którego pełen tekst znajduje się w wydaniu elektronicznym Business Dialog Bulletin.
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź