Skip to main content
Zapraszamy

Czytelników, rozmówców na forum, Autorów, Blogerów, Redaktorów,...

Przeczytaj o możliwościach korzystania z witryny i współpracy

Salon Business Dialog Klub Inspirations Klub Dialog CIO Business Meeting Point Kwintesencja Projekty Business Dialog

Pralka zdemaskowana czy .... ustawa?

September 22, 2018 by Anonimowy

Ostatnio w gronie profesorów i doktorów przyglądałem się ustawie o praniu pieniędzy i zwalczaniu terroryzmu ( Stosowanie%20%C5%9Brodk%C3%B3w%20bezpiecze%C5%84stwa%20finansowego.docx).
Dyskusja wobec nowoobowiązującego prawa wskazała na mnóstwo absurdów. A konkretnie chodzi o to, że prawo, które ma zwalczać patologie, jest samo w sobie patologią i ma szansę plenić się jak barszcz Sosnowskiego.
Ale najpierw zacznę od zdemaskowania organu podległego Ministerstwu Finansów, czyli Generalnego Inspektoratu Informacji Finansowej, który zatrudnia sztab "fachowców" i z reguły "analizuje" spływające od banków informacje o transakcjach o wartości ponad 10 tys. EUR. Najciekawszą konkluzją odnośnie efektów działania tego ciała jest brak efektów, bo miliony przetworzonych transakcji nie zatrzymały ani terrorysty, ani "pracza". Cóż, świat narzucił taki obowiązek, więc trzeba go wykonać i dać szansę komuś na popłatny etat. Nie od dziś wiadomo, że ten kto chce prać pieniądze, może się śmiać takim organom w twarz, czego najlepszym przykładem oddział małego duńskiego banku w Estonii, przez który przechodziły miliardy dolarów i przez długie lata nikt tego "nie zauważył".
W Polsce jednak najciekawsza jest taka oto informacja - najwięcej skazanych czy ukaranych (albo "złapanych" - jak kto woli) w świetle dotychczas obowiązującej ustawy są to nie ci, którzy wysadzali w powietrze oddziały banków, dźgali nożem uczciwych obywateli lub robili interesy z sycylijską mafią. To często notariusze, bankowcy, prawnicy, etc. którzy przesłali niekompletną tabelkę, spóźnili się z raportem, etc.
A nowa ustawa jak krwi żądna jest efektów. Bo teraz trzeba złapać za rękę i zaraportować nie później niż w ciągu 2 dni!!! Ja osobiście największy absurd widzę w co najmniej dwóch sytuacjach - co przytoczę na przykładach. 
Sytuacja 1 (z życia wzięta): Urząd Skarbowy informuje w raporcie z kontroli VAT, że jest podejrzenie prania pieniędzy. Raport jest rzetelnie opracowywany kilka miesięcy w urzędniczych zaułkach, po czym trafia do klienta, klient ten przychodzi do mecenasa i prosi go o obronę. W świetle nowej ustawy mecenas musi w ciągu owych dwóch dni poinformować GIIF, że właśnie "odkrył" pranie pieniędzy, które ma już jedynie walor historyczny. 
Sytuacja 2: Podczas ostatniego szkolenia dotyczącego "Ustawy" z zażenowaniem obserwowałem, jak świetny fachowiec w temacie musiał używać po wielokroć sformułowań "tak mi się wydaje", "tak to chyba należy interpretować". Sam w końcu uznałem, że jako podmiot zobowiązany, czyli biegły rewident, sam najlepiej zrobię jak udam w przyszłości, że przecież ja nie widzę w tej konkretnej sytuacji żadnego zagrożenia, bo w końcu ustawa wyraźnie stwierdza, że coś zgłaszam, jeżeli podejrzewam, a przecież nikt mi podejrzewać nie każe.
Na zupełnym marginesie dodam jeszcze, jak od kilku lat z zażenowaniem obserwuję starania OECD, żeby zwalczyć tzw. pranie pieniędzy. Przykładowo, tradycją stają się już pielgrzymki OECD-kratów do Gruzji i robienie tam sympozjów o tym, jak wdrożyć system automatycznego raportowania informacji podatkowych (i bankowych). Do dziś brak jakichkolwiek efektów tych delegacji dla rzeczonego kraju, może poza tym, że skorzystały na tym luksusowe hotele i przydrożne restauracje.
Myślę, że nasz GIIF pobierał już nauki w takich krajach, jak Wyspy Owcze czy Barbuda i Antigua. Otóż kraje te z "zadowoleniem" przystąpiły do mechanizmu wymiany informacji, ale na pytania krajów wysokocywilizowanych, dlaczego nie przekazują żadnych raportów, grzecznie stwierdziły, że nie zaobserwowały żadnych niepożądanych zjawisk. A dlaczego? Bo same zdecydowały, żeby nie uruchamiać zbyt wyrafinowanych narzędzi i po prostu zdać się na tzw. obywatelską czujność, jaką proponuje nam nowa ustawa.
Tak więc - schylmy się pod łóżko i sprawdźmy czy nie leżą tam skarpetki. Prać trzeba... 
  

W blogu Spostrzeżenia 09/22/2018 - 09:58 Czytaj

Business Dialog Bulletin - widok książki

Premium Drupal Themes by Adaptivethemes